Gdy nadchodzi jesień, małe zwierzęta futerkowe zaczynają szukać schronienia przed zimnem. Niestety, bardzo często, zamiast robić to w swoim środowisku naturalnym, swojego schronienia szukają pod maską samochodu. Najczęściej pojawiające się tam szkodniki to szczury, kuny, łasice i

Co odstrasza gryzonie

Istnieje kilka sposobów, by odstraszyć gryzonie, które upodobały sobie samochód jako swoje lokum. Domowym sposobem jest umieszczenie pod maską auta niewielkiej ilości kociej lub psiej sierści. Co prawda metoda ta nie zawsze odnosi pozytywne rezultaty, ale warto spróbować. Drugą, równie popularną metodą, jest umieszczenie pod maską kostki toaletowej. To bardzo tania metoda, która znalazła wielu swoich zwolenników.

Odstraszacz gryzoni

Kolejny sposób na odstraszenie gryzoni od samochodu, to urządzenia emitujące ultradźwięki o wysokich częstotliwościach, które nie są słyszalne dla człowieka, natomiast drażniące dla zwierząt. Dźwięków tych nie znoszą zwłaszcza gryzonie, takie jak kuny, łasice i koty. Taki odstraszacz podłącza się na stałe do akumulatora, można go także ustawić w taki sposób, by uruchamiał się tylko w czasie postoju. Pobiera niewiele prądu, dlatego też bez problemu można podpiąć go do akumulatora, bez obaw, że ulegnie rozładowaniu. Aby zwiększyć działanie, można także dokupić do takiego odstraszacza komplet głośniczków, które pokryją dźwiękowo całą przednią część pojazdu. Odstraszacz dźwiękowy w zestawie z głośniczkami kosztuje nieco więcej, jednakże jego skuteczność w takim zestawieniu jest nieporównywalnie większa.

Jak odstraszyć gryzonie z samochodu

Następna metoda, to coraz popularniejsze łączenie ultradźwięków z funkcją elektrycznego pastucha, który dodatkowo porazi nieproszonego gościa, który wedrze się pod maskę auta. Montaż odstraszacza można z powodzeniem zlecić elektromechanikowi, jednak nie jest to czynność skomplikowana i przy odrobinie sprytu można poradzić sobie z tym samemu bez większych problemów. W jaki sposób to zrobić? Najpierw należy znaleźć odpowiednie, stabilne miejsce do zamontowania tego niewielkiego urządzenia. Bardzo ważne jest to, by przymocować je stabilnie, aby nie kolidowało z innymi urządzeniami znajdującymi się pod maską. Kolejny krok to podłączenie przewodów. Przewód o kolorze czerwonym (dodatni) podpinamy bezpośrednio pod dodatnią klamrę akumulatora, zaś przewód niebieski lub czarny (ujemny) – pod klamrę ujemną lub do karoserii auta. Większość urządzeń podłączonych właśnie w ten sposób nadaje się automatycznie do użytkowania. Należy jednak pamiętać, że przed każdym montażem trzeba zapoznać się z instrukcją obsługi sprzętu i wytycznymi wskazanymi przez producenta. Urządzenia tego typu charakteryzują się zazwyczaj wysoką skutecznością, a będące ich elementem płytki kontaktowe, generują bezpieczny wstrząs elektryczny, który jedynie ogłusza zwierzę, bez wyrządzenia mu krzywdy.

Nawet najwięksi miłośnicy zwierząt, którzy na własnej skórze przekonali się, ile szkód dla samochodu może wyrządzić mała myszka czy też kuna, zmienią swoje podejście do tych niewielkich zwierzątek. Wyposażone w bardzo ostre ząbki, którymi dla zabawy lub też dla utorowania sobie drogi wejścia w ciepłe miejsce pod maską samochodu, gryzą kable czy też inne gumowe elementy. Zarówno pod maską jak i w innych miejscach auta części narażonych na uszkodzenia jest naprawdę wiele.

W kontakcie naszego auta z gryzoniem, w najlepszym wypadku możemy spodziewać się zniszczenia uszczelek – tu akurat koszt naprawy nie jest zatrważający, a problem można łatwo i szybko rozwiązać. Sytuacja wygląda inaczej w momencie, kiedy zwierzak upodoba sobie przewody elektryczne, wodne czy też paliwowe. Wtedy naprawa może kosztować nawet kilka tysięcy złotych, a gdy kierowca w porę nie zauważy usterek, dalsza eksploatacja auta w takim stanie może prowadzić do kosztownej i poważnej awarii – nie wspominając już o tym, że prowadzenie uszkodzonego auta może być także wysoce niebezpieczne.

Gryzonie w samochodzie

Jeśli kuny czy inne gryzonie zadomowiły się w twoim samochodzie, możesz walczyć z nimi w jeszcze jeden sposób, zupełnie naturalny. O czym mowa? Zwierzęta takie unikają kontaktu z innymi zwierzętami. Dlatego też bardzo dobrym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w psa lub kota. Pies poradzi sobie doskonale z kunami, odstraszy także szczury czy myszy. Kot także bardzo dobrze odstraszy niechcianych gości, którzy pojawią się na jego terenie. Cała sytuacja odbywa się zazwyczaj bardzo naturalnie, a my nie będziemy musieli ingerować w te selekcję żadnymi mechanicznymi sposobami.

Kiedy zauważysz, że pod maską samochodu grasował nieproszony gość, ważne jest to, by umyć komorę silnikową. I tu przychodzi kolejny sposób na bezinwazyjną walkę ze zwierzątkami. Wyczyszczenie komory sprawia, że pozbywamy się zapachów, a to już połowa sukcesu. Kolejny krok, to zabezpieczenie auta przez kolejnymi atakami nieproszonych gości. Zacznij od sprawdzenia dolnej osłony silnika – jeśli jest połamana, należy założyć nową. Jeśli twój samochód nie miał nigdy osłony tego typu, zorientuj się, czy na rynku akcesoriów nie znajdziesz dopasowanej do twojego auta. Co prawda sama plastikowa płyta nie zatrzyma gryzonia, ale pewne jest to, że utrudni mu działania. Niektórzy twierdzą, że samo umieszczenie sierści innego zwierzaka pod maską zagwarantuje odpowiednie bezpieczeństwo, jednak z doświadczeń przeprowadzonych tą metodą wynika, że działa ona tylko częściowo, bowiem kuny nic nie robią sobie z obecności kociej czy psiej sierści – te zwierzęta są silniejsze i sprytniejsze od małych myszy czy nawet szczurów. Dlatego też wiedząc już, że to właśnie kuna jest przyczyną naszych problemów z autem, najlepiej zaopatrzyć się w nietanią, jednak najskuteczniejszą metodę – tak zwanego elektrycznego pastucha, który sprawi, że zwierzę po dotknięciu przewodu dostanie małego „kopniaka” prądem, co skutecznie zniechęci je do ponownej wizyty pod maską tak zabezpieczonego auta.